Jak zaimportować produkty z Excela do WooCommerce i Shopify bez bólu głowy
Import produktów z CSV krok po kroku: jak przygotować plik, czego unikać i jak nie zepsuć sklepu przy setkach pozycji.
Dostawca przysłał cennik w Excelu, masz 300 nowych produktów i perspektywę dodawania ich ręcznie przez kilka dni. Na szczęście i WooCommerce, i Shopify mają import z pliku CSV. Problem w tym, że import jest prosty tylko wtedy, gdy plik jest dobrze przygotowany.
Krok 1: zacznij od eksportu, nie od zera
Najpewniejszy sposób, żeby dostać właściwe kolumny, to wyeksportować kilka istniejących produktów ze sklepu:
- WooCommerce: Produkty → Eksportuj,
- Shopify: Produkty → Eksportuj.
Ten plik jest Twoim wzorem. Nazwy kolumn muszą się zgadzać co do znaku.
Krok 2: uporządkuj dane od dostawcy
Pliki od dostawców rzadko są gotowe do importu. Najczęstsze poprawki:
- ceny: przecinek zamiast kropki, waluta w tej samej komórce („129,99 zł”), ceny netto zamiast brutto,
- kody produktów (SKU): spacje na końcu, duplikaty, wiodące zera ucięte przez Excela,
- kategorie: w WooCommerce podkategorie zapisuje się jako „Kategoria > Podkategoria”,
- warianty: rozmiary i kolory muszą być rozbite na osobne wiersze powiązane z produktem nadrzędnym,
- zdjęcia: w pliku musi być publiczny link do zdjęcia, nie nazwa pliku z dysku.
Krok 3: zapisz poprawnie plik CSV
To najczęstsze źródło problemów z polskimi znakami. Zapisuj plik jako CSV UTF-8. Zwykły CSV z Excela potrafi zamienić „ż” i „ł” na krzaczki. Sprawdź też, czy separatorem jest przecinek, jeśli tego oczekuje sklep.
Krok 4: test na 5 produktach
Zanim wrzucisz 300 pozycji, zaimportuj 5. Sprawdź na stronie sklepu: cenę, opis, zdjęcia, kategorię, warianty i stan magazynowy. Poprawienie 5 produktów to minuta. Poprawienie 300 to dzień.
Krok 5: import i kontrola
Przy dużych plikach rób import partiami po 100–200 pozycji. Po imporcie porównaj liczbę produktów w sklepie z liczbą wierszy w pliku.
Kiedy warto to zautomatyzować
Jeśli dostawca przysyła nowy cennik co tydzień albo co miesiąc, ręczne porządkowanie pliku za każdym razem nie ma sensu. Taki proces da się zautomatyzować: skrypt albo workflow w n8n pobiera plik, czyści dane, przelicza ceny według Twojej marży i aktualizuje sklep. Raz ustawione, działa przy każdym nowym cenniku.
Porządek w danych, importy i eksporty robię w pakiecie od 150 zł. Jeśli masz plik, który „nie chce się zaimportować”, napisz do mnie.